Po co komu psychoterapia?

Terapia to praca nad rozwiązaniem problemu, by pójść dalej w życie. Czasem oznacza to znalezienie wyjścia z konkretnej sytuacji życiowej. Czasem chodzi o całościowe, lepsze zrozumienie siebie, swojej drogi, kierunku w życiu, celu, ale również swoich korzeni i przeszłości oraz swojego tu i teraz. Źródłem problemu bywa nasza przeszłość, zepchnięta, niepodomykana, o której chcielibyśmy zapomnieć a ona wciąż nas dogania i podstawia nogę. Czasem problemem jest zagubienie, aktualny kryzys, utracony horyzont. Czasem nie wiadomo dokąd i jak dalej iść. Czasem problemem jest poczucie, że czegoś było lub jest w życiu za dużo, czasem poczucie, że czegoś brakuje, jakiegoś ważnego elementu. Czasem jakby wszystko jest, ale z jakiegoś powodu razem się nie skleja: praca nie daje pełnej satysfakcji, relacje prywatne i osobiste nie nasycają, więzi rodzinne jakby się wypaliły.

Dlaczego psychoterapia?

W różnego rodzaju problemach życiowych pomocny bywa przyjaciel/przyjaciółka albo ktoś z rodziny. Wysłucha, pocieszy, zaproponuje konkretną pomoc, podzieli się swoim doświadczeniem. W końcu od tego ma się przyjaciół, by się wzajemnie wspierać. Kiedy jednak problemem jest własna osobowość, doświadczona wydarzeniami z przeszłości, uwięziona w schematach emocjonalnych i poznawczych, uwikłana w różnego rodzaju zależności ukryte pod pozorami słusznych i właściwych zasad – sprawa wymaga pogłębionej wiedzy oraz umiejętności prowadzenia procesu wewnętrznej zmiany. Jedni psycho-terapię rozumieją jako terapię psychiki, inni jako leczenie człowieka poprzez oddziaływania psychologiczne. Obie definicje są trafne. Psychoterapia to złożony proces, bardzo indywidualny i niepowtarzalny, tak jak niepowtarzalny jest każdy człowiek ze swoją historią i pakietem osobistych i rodzinnych uwarunkowań. Cel tylko jest ten sam: lepsza jakość życia osobistego, rodzinnego, społecznego, duchowego.

Kiedy potrzebna jest psychoterapia?

Bywa, że kryzys pojawia się nagle, niespodziewanie jak piorun. Często jednak jest podobny do przypływu oceanu: powoli, niezauważalnie problem zagarnia coraz większą część życia, które staje się coraz bardziej nieznośne, aż w końcu człowiek dochodzi do punktu krytycznego. W obu przypadkach potwierdza się prawda, że nie ma dymu bez ognia. Coś było wcześniej, zanim pojawił się kryzys. Gdzieś jest zarzewie problemu, do tej pory niewidoczne albo ignorowane, przykryte nadzieją, że jakoś to będzie albo że samo się z czasem poukłada. A jeśli się nie układa? Albo układa się w sposób daleko niesatysfakcjonujący? Wtedy trzeba sięgnąć do korzeni, do rzeczywistych źródeł problemu, bo tylko wtedy można znaleźć rozwiązanie adekwatne i trwałe. Może z resztą nie trzeba czekać do ostrego kryzysu, żeby podjąć pracę nad jakością swojego życia….

Jak działa psychoterapia?

Psychoterapia nie działa magicznie a terapeuta nie zmienia nikomu życia. Psychoterapia pozwala poznać siebie lepiej, głębiej, szerzej. Pomaga zidentyfikować to, co w życiu obciąża i ogranicza oraz to, co wciąż pozostaje uśpionym potencjałem. Przeszłość żyje w naszych wspomnieniach ale także w aktualnych schematach działania, strukturze osobowości, matrycach spostrzegania i reagowania, wpychając nas w koleiny powtarzających się historii. W procesie terapii człowiek poznaje swoją nieświadomość. Bo gdyby rozwiązanie tkwiło w aktualnej świadomości, to terapia nie byłaby potrzebna.

Jaka jest rola psychoterapeuty?

Psychoterapeuta nie jest ekspertem od tego, jak jego pacjent/klient ma żyć, lecz jest ekspertem od prowadzenia procesu, w którym ów pacjent/klient rozpoznaje swoje problemy i potrzeby oraz sięga po lepsze dla siebie rozwiązania. Nie jest jednak biernym ‘zadawaczem’ pytań czy jedynie świadkiem zmagań swojego pacjenta/klienta, jak to czasem można zobaczyć w filmach. Jego zasadniczą rolą jest analizować i widzieć to, czego nie dostrzega pacjent. Jego zaangażowanie największe jest tam, gdzie nie sięga potoczna wiedza, gdzie potrzebna jest wnikliwa znajomość tego, jak funkcjonuje nasza psychika. Stąd rozmowy o snach, skojarzeniach, pojawiających się spontanicznych aktywnościach czy wręcz przeciwnie - schematycznych reakcjach i powracających objawach. Psychoterapeuta stara się ‘zobaczyć’ to, czego pacjent nie dostrzega, odrzuca lub ignoruje i zrobić z tego użytek dla osoby, której pomaga. Pracuje na rzecz tego, by to, co nieświadome u pacjenta stało się integralną częścią jego życia a nie źródłem życiowego sabotażu.

Czy warto?

Psychoterapia bywa wymagająca ze względu na emocjonalne, czasowe i finansowe zaangażowanie. Często jednak owocuje lepszą jakością życia, daje szansę na to, by to co przed nami przyniosło więcej satysfakcji niż to, co za nami. Czasem terapia to klucz do bycia sobą takim, jakim się jest gdzieś w środku, pomimo nazbieranych już doświadczeń, które wciskają nas w ciasny gorset różnego rodzaju przymusów i niemożności.

Jak znaleźć właściwego psychoterapeutę?

Psychoterapii uczy się w procesie wieloletniego szkolenia, prowadzonego przez doświadczonych psychoterapeutów. Nie wystarczy mieć studia psychologiczne ani nie wystarczy jedynie chcieć pomagać. Trzeba mieć bardzo konkretną wiedzę, opanowany dość złożony warsztat oraz mieć osobiste doświadczenie pracy nad swoimi osobistymi sprawami we własnej psychoterapii. O tym, że ktoś jest przygotowany do prowadzenia psychoterapii poświadczają stosowne certyfikaty wydawane przez organizacje zrzeszające psychoterapeutów lub zaświadczenia o tym, że ktoś jest jeszcze w procesie uczenia się i pracuje pod superwizją, czyli pod bacznym okiem swojego nauczyciela. Oczywiście lata doświadczenia mają znaczenie, ale jest wielu młodych i zdolnych psychoterapeutów, którzy bardzo dobrze pracują, z odpowiednim zaangażowaniem dbają o proces terapeutyczny i jego etyczne granice.